***

2010-02-04 23:32:15

Czasami dopadają mnie złe wspomnienia. Takie najgorsza z możliwych. I wtedy zastanawaim się jaki to wszystko ma sens. Czy raz zawiedzione zaufanie w ogóle można odbudowac? Ta pieprzona zadra w sercu zawsze będzie. A najgorsze, że przypomina o sobie w najmniej oczekiwanych momentach. Na przykład dzisiaj.
Myślałam, że czas to wyleczy. Faktycznie jest lepiej niż rok temu. Ale i tak zdarza mi się czuć, że robię z siebie idiotkę, która ślepo ufa. Co daje mi pewność, że nie jestem oszukiwana?
Pewność i tak nie ma żadnego znaczenia. Bo nawet gdybym była i tak nie potrafiłabym odejść. Wybaczyłabym wierząc, że to już ostatni raz.

skomentuj (1)
Strona główna